START  |   MOTOCYKLE NOWE  |   MOTOCYKLE U¯YWANE  |   WYPRZEDA¯E  |   CZʦCI MOTOCYKLOWE ZALOGUJ SIÊ   |   ZA£Ó¯ KONTO
NASZE MARKI:
Kaski i akcesoria Schuberth Ubiory motocyklowe Rukka Ubiory motocyklowe Dainese Akcesoria motocyklowe Rizoma Systemy automatycznego smarowania Scottoiler Oleje i smary Motorex K³ódki, ³añcuchy, U-loki Abus
WYSZUKAJ:
Wpisz szukan± frazê. Szukasz oryginalnych czê¶ci? Wpisz jej numer katalogowy (Part Number) w okno wyszukiwarki i naci¶nij lupkê
lub wybierz jedn± z naszych marek

Wyszukiwanie zaawansowane
TWOJE ZAKUPY:
W koszyku jest: 0 artyku³ów
Warto¶æ zamówienia: 0,00 PLN
Wybierz formê dostawy!
Razem: 0,00 PLN
  
NASZE KATEGORIE:
REKLAMA:
Smarowanie - nowe podej¶cie, czyli Scottoiler do roweru

  Tytu³em wstêpu

Scottoiler - firma znana z urz±dzeñ automatycznego smarowania ³añcuchów motocyklowych, wypu¶ci³a na rynek urz±dzenie do smarowania ³añcuchów rowerowych. Teraz dotar³o do Polski. Nie jest wprawdzie automatyczne, bo ciê¿ko w rowerze o podci¶nienie, a inne mechaniczne rozwi±zania wykraplania oleju mog³yby byæ zawodne - ale jest! Rêczna pompka, tak jak w motocyklowym systemie Scottoiler Off-Road - zapewnia dostarczanie oleju, a sprytne kó³ko w przerzutce - smarowanie! Co najwa¿niejsze - niezawodnie!

Zaznaczyæ trzeba na pocz±tku tego artyku³u, ¿e nie jestem rowerowym ortodoksem. Prawdê mówi±c nie wiem co to ster, headset, gripshift, klamka, kaseta, support.... ufff... Nie potrafiê odró¿niæ co lepsze, Scott, Gary Fisher, Author, Shimano czy inne marki. Nie mam w rowerze tarczowych hamulców i hiper-wypasionego przedniego zawieszenia, wahacza wleczonego zreszt± te¿ nie. Wyznajê zasadê, ¿e rower s³u¿y do je¿d¿enia na nim, ma byæ bezpieczny, niezawodny i prosty w obs³udze - no i... ju¿ to tyle :)
Wsiadam na rower i jadê. Pewnie trochê wiêcej je¿d¿ê ni¿ przeciêtny zjadacz pieczywa, a pewnie trochê mniej ni¿ ludzie, którzy czynnie uprawiaj± downhill, off-road czy inne sporty rowerowe. Rowerek mam ju¿ wiekowy, lat 10, aluminiowy, angielskiej produkcji Daewoo Genius Alu-Lite 7000 :-) ¦miejecie siê? Tak? Daewoo przecie¿ rodem z Korei? Pewnie, ¿e tak - ale swoje rowery produkowali w³a¶nie na Wyspach.
Rower zatem jest! Lekki, nowoczesny. Po ma³o kosztownych modyfikacjach typu wymiana hamulców i peda³ów - znowu mam "nowy" rower. I wszystko by³oby super gdyby nie to, ¿e o rower dbaæ trzeba! I nie podwa¿alnym jest fakt, ¿e tak zacny rower wymaga regulacji, konserwacji i innych tam takich, bo w koñcu to maszyna - prosta, ale jednak maszyna.

W ca³ej tej "konserwacji" zawsze najbardziej denerwowa³a mnie konieczno¶æ czyszczenia i smarowania ³añcucha i ca³ego uk³adu napêdowego. Cz³owiek musi zaopatrzyæ siê w niezliczone ilo¶ci szmatek, szmateczek, czy¶cide³, urz±dzeñ, smarów, towotów i olejów. Na dok³adkê zajmuje to do¶æ du¿o czasu, który wola³bym po¶wiêciæ rowerowej je¼dzie. Mo¿na te¿ zleciæ to rowerowemu warsztatowi - albo? Dok³adnie tak! Albo powiesiæ na rowerze to: Scottoiler AFS Cycle Oiler - urz±dzenie do smarowania ³añcucha, ale tak¿e - jak siê okaza³o w czasie monta¿u, ot przeoczenie przy czytaniu instrukcji przed zakupem - do czyszczenia! Dok³adnego czyszczenia ³añcucha, bez konieczno¶ci zdejmowania ³añcucha z roweru! I na b³ysk!

Kto¶ mo¿e spytaæ - po co? Po co komu Scottoiler do roweru skoro mo¿na to zrobiæ za pomoc± konwencjonalnych ¶rodków i powszechnie dostêpnych maszynek do czyszczenia i smarowania ³añcucha? W moim przypadku z lenistwa i oszczêdno¶ci. Lenistwa, bo nie mam czasu na siedzenie i pucowanie i z oszczêdno¶ci, bo koszt wykonania takiej konserwacji w warsztacie rowerowym to 60-100 PLN (mycie, smarowanie i regulacja). Regulacja - rzecz to nie trudna w tym rowerze, w sumie to kilka ¶rubek i trochê wprawy, a mycie i smarowanie, czyli to czego najbardziej nie lubiê zamknie siê kwot± 30 PLN i brakiem zachodu z zawo¿eniem i odwo¿eniem roweru. Oszczêdno¶æ czasu i pieniêdzy!

Zatem do sedna! Montujemy AFS-a! Entuzjastów i zaciekawionych - zapraszam do lektury. Zamontujemy pierwszy w Polsce Scottoiler AFS Cycle Oiler! Sceptykom dziêkujemy - nie czytajcie dalej, bo nie warto, albo mo¿e lepiej przeczytajcie - mo¿e zmienicie zdanie ;-)


  Instalujemy Scottoiler-a

Wszystkie czynno¶ci wykona³em w domu na przedpokoju i zajê³y mi oko³o godziny. Ka¿dy, mo¿e to zrobiæ we w³asnym zakresie jedyna umiejêtno¶æ jaka jest do tego potrzebna to odkrêcenie jednej jedynej ¶rubki. I odrobina dobrych chêci.
Potrzebne nam bêd± gad¿ety, w które musimy zaopatrzyæ siê wcze¶niej: je¶li ³añcuch i zêbatki macie wzglêdnie czyste - klucz do odkrêcenia kó³ka i nó¿ albo no¿yczki do przeciêcia przewodów olejowych. To wszystko, ca³± potrzebn± resztê mamy w pude³ku ze Scottoiler AFS Cycle Oilerem.
Je¶li - tak jak ja - wszystko mieli¶cie ubabrane w totalnej ilo¶ci smaru, piachu i cholera wie czego jeszcze - to nie zaszkodzi jeszcze kilka szmatek, ciep³a woda i jaki¶ ¶rodek do czyszczenia. Jako czy¶cid³o wybra³em Scottoiler FST 52 - o nim kilka s³ów te¿ bêdzie za chwilê. Mo¿na u¿yæ dowolnego ¶rodka do czyszczenia smaru.

    


W zestawie Scottoiler AFS Cycle Oiler znajduj± sie:
  • 4 kó³ka Jockey Whell o grubo¶ci 7,6 mm 8,6 mm 9,6 mm i 7,15 mm - odpowiednio 10, 10, 10 i 11 z±bków
  • dwa dekielki kó³ek, pod ró¿n± ¶rednicê ¶rub mocuj±cych kó³ko
  • Active Fluid - olej do smarowania
  • Chain Cleaner - ¶rodek do czyszczenia ³añcucha
  • zbiorniczek na olej
  • pompka
  • przewód olejowy (dwie d³ugo¶ci roweru z zapasem)
  • cztery odcinki przewodu silikonowego do ³±czenia przewodów olejowych
  • opaski (dwa rodzaje, d³u¿sze i krótsze)
  • o-ringi do zamocowania zbiorniczka
  • klej
  • rolka mocnej ta¶my
  • przezroczysta folia z mocnym klejem
  • instrukcjê monta¿u i gustowne naklejki
I to wystarczy, a nawet jeszcze co nieco zostanie.

Najpierw odkrêcamy kó³ko Jockey Wheel. To jest to dolne kó³ko w przerzutce odci±gaj±ce ³añcuch do ty³u. Nie mam pojêcia jak nazywa siê to kó³ko w polskiej nomenklaturze - dalej wiêc bêdê nazywa³ je po prostu kó³ko.

    

W zestawie mamy 4 kó³ka o ró¿nej grubo¶ci i ilo¶ci zêbów. Nale¿y dobraæ takie, które ma tak± sam± ilo¶æ zêbów i grubo¶æ. Grubo¶æ trzeba zmierzyæ razem z dekielkami. Odpowiednim dla mnie okaza³o siê kó³ko Nr 2. ilo¶æ zêbów i grubo¶æ kó³ka pasowa³y. I tu zaskoczenie - tulejka kó³ka ma wiêksz± ¶rednicê ni¿ ¶rednica ¶rubki. W oryginale ¶rubka do tulejki wchodzi z lekkim luzem. No i przera¿enie! Pomy¶la³em "babol... ¶rubkê bêdê musia³ dorobiæ..." ale po do³o¿eniu dekielków wykraplacza po lewej i prawej stronie okaza³o siê, ¿e luz miêdzy ¶rubk± a tulejk± to nic innego jak kana³ olejowy. Dodatkowo wzd³u¿ tulejki po jej obwodzie jest wytoczony nastêpny kana³ olejowy. Oba te kanaliki zapewniaj± smarowanie "temu kó³ku". Sprytnie!

    

Kó³ko Nr 2 od³o¿y³em na bok. Stare kó³ko za³o¿y³em z powrotem i przyst±pi³em do czyszczenia ³añcucha i zêbatek. Czemu tak? W instrukcji do³±czonej do zestawu napisano, ¿eby wymieniæ kó³ko, zamontowaæ resztê elementów, nalaæ do zbiornika ¶rodek do czyszczenia ³añcucha i po prostu jad±c "wychlapaæ" ca³y brud z ³añcucha. Pomy¶la³em "tararara - przy takim stopniu ubabrania trzeba to jednak zmyæ czym¶ innym".

    

W ruch poszed³ wiêc Scottoiler FST 52. ¦rodek doskonale rozpuszcza i wi±¿e smar i brud - nawet ten stary i zaschniêty. Nale¿y popsikaæ na zabrudzone czê¶ci - odczekaæ kilka chwil i po prostu zetrzeæ. Mimo, ¿e jest rzadki, doskonale siê pieni i rozpuszcza brud. Wzi±³em wiêc gruby sztywny pêdzel i przyst±pi³em do mycia ³añcucha i zêbatek. W koñcu - umy³em ca³y rower :) I wiecie co - zmy³em nawet br±zowy osad który zgromadzi³ siê w za³amaniach aluminiowych d¼wigienek. Czego nie by³em w stanie zmyæ poprzednim razem benzyn±!

Scottoiler FST 52 ma te¿ w³a¶ciwo¶ci konserwuj±ce. Po starciu czy¶cid³a na ramie roweru zosta³a delikatna t³usta warstewka, ³atwa do starcia za pomoc± szmatki. Pomy¶lcie teraz - czy to nie jest dobry patent? Umyli¶cie rower, napsikali¶cie czy¶cid³a tu i ówdzie, ale nie jeste¶cie w stanie tego dobrze zetrzeæ. Tam, gdzie zostanie - nie narobi szkód. Ba! Nasmaruje! Rozpuszczalnik - woda (!?) odparuje, a na metalowych czê¶ciach zostanie warstewka smaru. Jaka woda? Scottoiler FST 52 produkowany jest na bazie wody lub jakiego¶ komponentu podobnego do wody (zwanego aqua) z dodatkiem amoniaku - co da siê wyczuæ nosem i pewnie jaki¶ innych ¶rodków pieni±co-myj±cych.
Niestety cierpliwo¶ci nie starczy³o mi na to, ¿eby siedzieæ i pucowaæ ³añcuch ogniwo po ogniwie - nawet za pomoc± FST 52. Umówmy siê, ¿e ³añcuch doprowadzi³em do takiego stanu - jak w ¶rednio zabrudzonym rowerze. Mniej wiêcej takim pewnie, jak za³o¿y³ producent AFS. Dalej postanowi³em dzia³aæ zgodnie z instrukcj± producenta.

Odkrêci³em wiêc stare i zamontowa³em nowe kó³ko.

    

Nastêpnie zamontowa³em zbiornik. Uwa¿ajcie na to, ¿eby nie zamontowaæ go za wysoko. Producent zaleca, ¿eby zbiorniczek powiesiæ na ramie od strony tylnego ko³a, ale jest to kwestia raczej gustu ni¿ wymóg konieczny. Zbiornik trzeba powiesiæ tak, ¿eby mo¿na by³o wyci±gn±æ z niego jak najwiêcej oleju, czyli maksymalnie pionowo oraz tak, ¿eby ¿eby mo¿na by³o swobodnie dolewaæ oleju. Zbiorniczek - jak wiêkszo¶æ rowerowych gad¿etów posiada ta¶mê klej±c± od spodu, ¿eby mo¿na go by³o ³atwo ustawiæ na rowerze i dwa mocne o-ringi, które razem zapewniaj± pewne, dobre mocowanie.

    
    

Potem pompka. Pamiêtajcie o tym, ¿e pompowaæ te¿ czasem trzeba w czasie jazdy, wiêc dostêp nie powinien byæ zbyt trudny. Najlepiej zainstalowaæ j± na kierownicy, b±d¼ ramie blisko g³ówki. £atwo tam siêgn±æ rêk± w razie potrzeby. W pierwszej wersji zainstalowa³em j± na ramie, ale po przemy¶leniu stwierdzi³em, ¿e jednak kierownica bêdzie lepszym wyborem. Jest ³atwiejszy do niej dostêp.

    

Teraz przewody. Do zestawu do³±czone s± cztery silikonowe odcinki s³u¿±ce do ³±czenia przewodów, b±d¼ to plastikowych którymi p³ynie olej, b±d¼ przewodu olejowego i koñcówki wykraplacza w kó³ku. Przewody silikonowe mo¿na ³agodnie zagi±æ o 180 stopni z zachowaniem mo¿liwo¶ci przep³ywu oleju. Koñcówki przewodów wk³adanych do silikonowej rurki nale¿y zwil¿yæ. £atwiej jest je wepchn±æ. Przewody olejowe przycinamy z zapasem pozwalaj±cym na swobodne obrócenie kierownicy maksymalnie w obu kierunkach. Potem przewody mocujemy do ramy za pomoc± dostarczonych plastikowych pasków, kleju, albo czarnej bardzo dobrze klej±cej ta¶my - co kto woli.

Nadesz³a pora na umycie ³añcucha z resztek smaru za pomoc± Chain Cleanera z zestawu. Nala³em go do zbiornika. Zapompowa³em pompk± i rozkrêci³em ³añcuch. W instrukcji monta¿u napisano, ¿eby po prostu rowerem poje¼dziæ ale co ja tam bêdê biega³ po schodach z rower tam i z powrotem? Ani mi siê ¶ni! Odchyli³em rower na podpórce i heja! - zakrêci³em peda³ami, jednocze¶nie pompuj±c. Efektu siê nie spodziewa³em. Rozpuszczony smar z ³añcucha, pod wp³ywem si³y od¶rodkowej na przedpokoju zrobi³ mi ma³y "meksyk" - ³añcuch by³ chyba brudniejszy ni¿ przypuszcza³em - a na pewno brudniejszy ni¿ by³o to widaæ. Mycie ³añcucha polecam jednak wykonaæ raczej w ruchu ni¿ na przedpokoju i pamiêtajcie o b³otniku. Cleaner nie wyl±duje wtedy na plecach! ¦rodek dzia³a szybko wyp³ukuj±c stary smar z ³añcucha.

"Resztê cleanera umyj wod±..." - tak - ¶rodek do mycia ³añcucha zmywa siê swobodnie wod± - nie zostaje najmniejszy ¶lad. £añcuch te¿ po operacji czyszczenia myjemy wod±. Zwyk³± wod± - najlepiej ciep³± ¿eby nam w ³apy nie by³o zimno. Po wytarciu i wysuszeniu z cleanera ³añcucha i zêbatek (no prawie nówki siê zrobi³y po 10 latach!) - nala³em oleju. Hmm - no i to w zasadzie koniec.

  Je¼dzimy ze Scottoilerem

Teraz przysz³a pora na je¿d¿enie. Smarujemy wedle potrzeby - odrobinê. To m±dre ustrojstwo w czasie jazdy doprowadzone do kó³ka wyp³ynie z niego otworkami i rozp³ynie siê po ³añcuchu. Sk±d wiedzieæ, ¿e wycisnêli¶my oleju za du¿o? jak znajdzie siê na spodniach - to by³o za du¿o. Trzeba jednak nabraæ wprawy.
Olej doskonale wnika we wszystkie zakamarki ³añcucha, w pierwotnej postaci jest rzadki i nie wymaga dodatkowych zabiegów rozsmarowuj±cych - sama fizyka wystarczy. Woda, czy te¿ jaki¶ zwi±zek podobny w sk³adzie do wody odparowuje do¶æ szybko pozostawiaj±c na ³añcuchu cienk± warstwê smaru. Je¶li ubrudzisz ³añcuch w piachu, czy te¿ wjedziesz w b³oto, czy zakurzy siê po prostu - zmywasz go ciep³± wod±. £añcuchowi to nie zaszkodzi. Po umyciu wycierasz go lekko z nadmiaru wody, ¿eby ni± nie ocieka³ i znowu smarujesz ³añcuch. Active Fluid - zaabsorbuje pozosta³e miêdzy ogniwami cz±steczki wody a po odparowaniu znowu bêdzie go chroni³ przed wod±! Pro¶ciej i bardziej naturalnie chyba siê ju¿ nie da. ¯adnej chemii specjalistycznej, ¿adnych szczotek do szczotkowania ³añcucha, ¿adnego wo¿enia roweru do specjalisty. Myjesz smarujesz i jedziesz - to wszystko.

  Podsumujmy

Urz±dzenie jest proste w monta¿u i u¿ytkowaniu.
Producent przewidzia³ wszystkie ewentualno¶ci monta¿owe i dostarczy³ w pude³ku wszystkie potrzebne elementy.
Smarujesz ³añcuch kiedy chcesz i ile chcesz. W bardziej zakurzonym terenie i w gorszych warunkach mo¿esz podaæ oleju wiêcej co zapobiegnie wnikaniu brudu miêdzy ogniwa i pozwoli Ci dojechaæ do celu.
Posezonowa konserwacja roweru za pomoc± ¶rodka do mycia ³añcucha jest prosta i niek³opotliwa. Wlewasz p³yn do zbiornika i w ten sam sposób w który smarujesz ³añcuch - myjesz go.
Wszystkie smary i ¶rodki do czyszczenia Scottoiler opracowane s± na bazie wody co zapewnia pó¼niejsz± ³atwo¶æ w konserwacji. Wszystko myjesz po prostu ciep³± wod±! £±cznie z ubraniem!

Polecam wszystkim. Leniwcom, oszczêdnym i sceptykom. Warto mieæ odrobinê luksusu w swoim rowerze i nie martwiæ siê, ¿e w teren nie zabrali¶my smaru do ³añcucha, gdy ten niebezpiecznie zaczyna chrzê¶ciæ po wjechaniu w piach.
Za mn± pierwsze 100 km rowerowego Scottoilera i wiem, ¿e zostanê z nim na d³u¿ej :)


Pozdrawiam serdecznie
Grzesiek Gortatewicz
  Twoje zamówienie
Warto¶æ zamówienia: 0,00 PLN
Wybierz formê dostawy
Koszt dostarczenia: 0,00 PLN
Razem: 0,00 PLN
  
Szukasz pracy? Zg³o¶ siê do nas!

Kliknij, ¿eby przeczytaæ wiêcej!

Zapisz siê do naszego teamu


Strona g³ówna
Regulamin sklepu internetowego
Pomoc
O firmie
Kontakt
Polityka prywatno¶ci
Kaski motocyklowe Schuberth
Ubrania motocyklowe Rukka
Ubrania motocyklowe Dainese
Systemy automatycznego smarowania Scottoiler
Nasza oferta na Allegro.pl
Nasza oferta na Otomoto.pl
Znajd¼ nas w Zumi.pl
Znajd¼ nas na Facebooku
Nasza wizytów na Euroadres.pl
Motocykle Honda nowe
Motocykle u¿ywane
Serwis motocykli
Oryginalne czê¶ci motocyklowe Honda

Wszystkie marki towarowe i nazwy producentów zosta³y u¿yte, jedynie w celach informacyjnych.
Prezentowana oferta nie stanowi oferty handlowej w my¶l Prawa Handlowego. Z powodu prowadzenia realnej, nie tylko internetowej dzia³alno¶ci - ceny, opisy i dostêpno¶æ towaru mog± ulec zmianie bez ostrze¿enia - nawet po z³o¿eniu zamówienia. W zwi±zku z powy¿szym zastrzegamy sobie prawo do odmowy realizacji zamówienia.


Copyrights Motocyklowe Centrum Serwisowe Sp.J. Created by Egon Olsen™ 2005-2011